Kilka słów o zmianach

20. 12. 20
Utworzono: 20 grudzień 2020

Drodzy Rodzice!

Jakiś czas temu trafił do mnie ciekawy filmik. Postanowiłam się nim podzielić
z naszymi uczniami dodając do niego kilka słów od siebie. Pomyślałam, że dla Państwa również może on być interesujący. Filmik pokazuje trochę metaforycznie, jak można reagować na zmiany. Zachęcam do obejrzenia, a później przeczytania mojego komentarza do niego.

Od wiosny w naszym kraju i na całym świecie zaszło wiele zmian w związku z sytuacją pandemiczną. Począwszy od tych globalnych i na wysokich szczeblach (obostrzenia, zmiany prawa), poprzez zmiany organizacji naszej pracy i nauki, a skończywszy na zmianach
w naszych domach. Chyba nie ma osoby, która nie musiałaby czegoś zmienić, przeorganizować, dostosować swoich planów i przyzwyczajeń do narzuconych ograniczeń. Dla jednych jest to po prostu zadanie do wykonania, wprowadzają zmiany, przeorganizowują
i czują się z tym świetnie. Czasem nawet dostrzegają plusy tych zmian. Dla innych jest to niemal rewolucja i z każdym dniem jej trwania czują się bardziej zmęczeni. 

Wiele zależy od tego, jak będziemy zmiany postrzegać: czy będziemy intuicyjne dążyć do różnych rozwiązań (jak myszki), czy analizować każdy ruch, czy może uprzemy się, że ma być tak, jak było (jak Zastałek). Im bardziej nam na czymś zależy, tym bardziej się tego trzymamy. I czasem odkładamy trampki, bo uznajemy, że już zawsze tak będzie. I może być dobrze. Nadal różne sprawy mogą być dla nas ważne i może nam na nich zależeć. Ale musimy mieć trampki - motywację, sposoby pokonywania trudności, rozwiązania, pomysły, narzędzia do zmian. Wtedy możemy szukać różnych dróg przez labirynt (ograniczenia, obostrzenia, zmiany) aby dotrzeć do swojego sera. 

Ser dzisiaj jest tym, co często nazywamy “normalnością”. Dobrze jest sobie uświadomić, że znów będzie “normalnie”. Choć będzie to nowa “normalność”. W dzisiejszych czasach sukcesem jest już samo szukanie innych dróg w labiryncie.

Ważne jest, aby pamiętać, że emocje takie jak zagubienie, lęk, niepewność, złość mogą nam w tym towarzyszyć. Istotne jest, aby te emocje dostrzegać i umieć zidentyfikować skąd się biorą i czego konkretnie dotyczą. Wtedy jest szansa, że nie będą nas blokować, a obok pojawi się determinacja, motywacja i siła do zmiany. Dodam jeszcze, że, jak wspomniałam na początku, nie każdy tak doświadcza tego co się obecnie dzieje. Jednak  z moich rozmów z rodzicami, nauczycielami, uczniami, znajomymi wynika, że dla większości zmiany są mniejszą lub większą trudnością.

Państwo obserwują swoje pociechy i zauważacie również różne reakcje. Dzieci
i młodzież zazwyczaj  całkiem dobrze radzą sobie w tej nowej rzeczywistości. I w dużej mierze jest to Państwa zasługa. To na Państwa barkach najczęściej leży zorganizowanie przestrzeni domowej, sprzętu do nauki, ułożenie planu dnia, pomoc dziecku, wsparcie w trudniejszych momentach. 

Warto pamiętać, że młodzi ludzie też mogą mieć problem z pogodzeniem się z faktem, że trzeba szukać nowego sera, mogą nie mieć przy sobie trampek i wyruszenie w labirynt może być sporym wyzwaniem. Na ten moment większość dzieci i młodzieży chodzi już po labiryntach i nawet poznajdowali już nowe pomieszczenia z serem. Jednak nie można zapominać, że są i tacy, dla których wysyłanie zadań, włączenie kamery, odezwanie się do mikrofonu, zakaz wychodzenia z domu w określonych godzinach, noszenie maseczki czy ograniczenie spotkań ze znajomymi, to nadal jest sytuacja,  w której nie jest komfortowo. 

Dzieci są bacznymi obserwatorami - odczytują emocje osób dorosłych, podpatrują zachowania i naśladują je, dlatego tak wiele zależy od tego jak my reagujemy na zmiany, które towarzyszą nam przecież przez całe życie. Wszak jak mawiał Heraklit, a co odkryły myszki 
w labiryncie : “Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana”.

Życzę dobrych trampek, prostych labiryntów i znajdowania sera.

Małgorzata Izydorczyk

do góry