Wyjazd do Helu
(11-18 maj 2016 r.)
Do Helu, na Hel, w Hel, z Helu, w Helu, Helem, O!, Hela... no to jak w końcu? Gdzieś my to byli? Otóż, jak to bywa już tradycją naszą, gdy kasztany kwitną, prawie dorośli męczą się, by dorosłymi się stać, Trampy i małe Trampeczki jadą powdychać toszkę jodu. Wracając do pytania, to byliśmy w Helu na Helu. To już trzecia nasza wizyta u "Nurka", jak go z sypatii nazywamy, czyli u Leny w bazie nurkowej Diving Baltic w Helu.
Zazwyczaj nie jeździmy dwa razy w to samo miejsce, a tu proszę... coś magicznego musi nas tu przyciągać :).